niedziela, 5 października 2014


Zapomniałam wspomnieć o jednym wydarzeniu, a mianowicie kąpieli.
Pierwszy był Sherlock.
Delikwent wylądował w misce. Na dnie miski położyliśmy ręcznik, aby się śwince łapki nie ślizgały.
Wody było tak do brzuszka.

Tutaj mamy zdjęcie, niestety rozmazane, ale mniej więcej widać o co chodzi.


Wyświetlanie 20140926_172703.jpg

Ale jest kilka gustownych zdjęć w ręczniku.
Wyświetlanie IMG_20140926_174750.jpg





Wyświetlanie IMG_20140928_101150.jpg
Sherlock dostał cykorię na odstresowanie.Ale był bardzo dzielną świnką i podnosił pyszczek do góry podczas suszenie suszarką
Zrezygnowaliśmy z kąpania Chrumysława, bo zbytnio by się bał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz