Nie każdy ma taką obsesję na punkcie świnek jak ja, a zwłaszcza tych na zdjęciu...
<-------
Chrumyś okupuje hamak, a Sherlock
czeka na kolację.
Chrumysław został kupiony w sklepie zoologicznym.
Co prawda jest zasada nie kupuj-adoptuj, ale wtedy prawie nic nie wiedzieliśmy o świnkach, nawet nie myśleliśmy o drugiej.
Sherlock jest zaadoptowany ze
Stowarzyszenia Pomocy Świnkom Morskim
Gdybyśmy kupując Chrumysia wiedzieli, że będziemy mieć 2 świnki, zaadoptowalibyśmy 2
ze stowarzyszenia, ale wyszło jak wyszło.
Ale świnki są kochane, to trzeba przyznać!

śliczne świnki- i jedna i druga :-)
OdpowiedzUsuńAle ładne
OdpowiedzUsuń