sobota, 30 sierpnia 2014

Mimo że świnki się dobrze dogadują,
to czasami Chrumyś wyjada Sherlockowi z miski.
Żeby nie było problemu,
przestawiłam miskę Sherlocka w drugi koniec klatki.

W pokoju w którym stoi klatka,
jest dość chłodno,
więc świnki wylegują się na mojej kołdrze.

Dziś nawet świnki są przeciw Putinowi,
wcinają jabłka jak oszalałe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz