to czasami Chrumyś wyjada Sherlockowi z miski.
Żeby nie było problemu,
przestawiłam miskę Sherlocka w drugi koniec klatki.
W pokoju w którym stoi klatka,
jest dość chłodno,
więc świnki wylegują się na mojej kołdrze.
Dziś nawet świnki są przeciw Putinowi,
wcinają jabłka jak oszalałe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz